Koty, kotki i ich znane opiekunowie

Wiele osób ma w domu mruczącego towarzysza – i to łączy nas z wielkimi postaciami historii i kultury: od Marka Twaina po Johna Lennona. Koci charakter często inspirował twórców, dawał pociechę politykom i bywał źródłem anegdot. Oto siedem ciekawych opowieści o kotach znanych ludzi.

– Koty światowych osobistości

Winston Churchill darzył koty wyjątkową słabością. Najsłynniejsza historia mówi o tym, jak pewnego dnia przygarnął kocura, który odważnie walczył z psem przy Admiralicji – nazwał go Admirałem Nelsonem. Kotek zamieszkał z nim i szybko skradł serca domowników.

Karol Richelieu (kardynał Richelieu) miał w domu aż czternaście kotów i traktował je z niezwykłą czułością – większą, niż okazywał niejednemu człowiekowi. Na jednym z portretów widoczny jest bawiący się z nimi kardynał. Według plotek obecność kotów łagodziła u niego bóle stawów i głowy.

John Lennon przez całe życie miał około dziesięciu kotów. Najsłynniejsza historia wiąże się z kotem o imieniu Jesus. Po słynnym kontrowersyjnym stwierdzeniu Lennona, że The Beatles są „popularniejsi niż Jezus”, muzyk wkrótce nadał kotu takie imię – co pozwalało mu żartobliwie odwoływać się do słów, mówiąc, że „miał na myśli kota”.

Mark Twain żartował, że dom bez kota może istnieć, ale nie ma na to naukowych dowodów. W jego domu mieszkało co najmniej trzydzieści kotów, więc trudno się dziwić, że niemal na każdej fotografii z posiadłości trzyma przy sobie któregoś z nich. Koty pojawiają się także w jego prozie – opisywane z dużą sympatią, często przewyższającą uwagi poświęcone postaciom ludzkim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *